„Apteka dla aptekarza” w kogo uderzy najmocniej?  

Tomasz Gawłowski
0

W dniu 16 maja 2017 Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej podpisał ustawę o zmianie prawa farmaceutycznego. O jej prawnych aspektach informowaliśmy Was w artykule Piotra Konopa na łamach portalu FarmacjaPraca.pl. Pytaniem jakie zadałem sobie w pierwszej kolejności po zatwierdzeniu wprowadzanych zmian, było, kto starci na tej ustawie najwięcej a kto zyska? Powszechnie uważa się, że najbardziej poszkodowane są sieci aptek. Stracą możliwość otwierania nowych aptek,a co za tym idzie możliwość prowadzenia agresywnej strategii rozwojowej mającej na celu zmonopolizowanie rynku aptecznego. Ale czy na pewno? Nie bądźmy naiwni. Będą uruchamiane nowe apteki na zasadach franczyzy (mamy to nieoficjalnie potwierdzone), gdzie farmaceuta będzie całkowicie zależny od warunków umowy jakie narzucą franczyzodawcy. Oczywiście można próbować działać na własną rękę, jednakże wydaje mi się że takie opcje pozostają jedynie w lokalizacjach wiejskich, gdzie nie ma konkurencji wielkich sieci (które na rynku będą nadal obecne) i możliwe są do spełnienia uwarunkowane ustawą kryteria geograficzne i demograficzne.

Czy ustawa wpłynie na udział procentowy aptek sieciowych w rynku? Zapewne takie zjawisko się pojawi w naszym kraju. Pytanie tylko ile czasu potrzeba aby można było takie zmiany zaobserwować. Lata, a może dekady? Jedno jest pewne – sieci nie znikną z rynku aptecznego.

Ustawa elegancko załatwia temat dziedziczenia majątku. Nawet jeśli spadkobiercy nie mogą prowadzić apteki, ze względu na brak uprawnień, mogą ją sprzedać. Wydaje mi się, że jedynie brak zgody spadkobierców co do losu/podziału apteki, jest problematyczny. To jest jednak przypadek niszowy, a gdzie „dwóch się bije tam trzeci korzysta”, „zgoda buduje,..” itd.

Problem jest jednak taki, że apteki przedsiębiorców, w tym farmaceutów, którzy z jakiegoś powodu nie chcą lub nie mogą prowadzić działalność, stracą z dnia na dzień swoja wartość. Oczywiście spotkałem się z opiniami, które mówią, że wartość apteki wzrośnie, bo obowiązują kryteria demograficzne i geograficzne. Być może tak będzie, ale tylko w przypadku takiej apteki, która spełnia te kryteria i może zostać sprzedana. Wartość reszty aptek będzie śmieciowa i sprowadzać się będzie do ceny używanego wyposażenia aptek. Dla tych, którzy przewidują, że znajdą się w takiej sytuacji istnieją dwa rozwiązania: sprzedaż last minute lub szybka migracja do spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Warto zapoznać się z opinią naszego eksperta, którego poprosiliśmy o ocenę wpływu ustawy na możliwości zbytu i zakupu aptek.

Strony

Załączniki: 

Aby dodać komentarz zaloguj się